Bez Rudolfa Zubera (1858-1920), wybitnego polskiego profesora geologii, wielu licząc na wyzdrowienie, nie piłoby dziś wyjątkowej wody mineralnej „Zuber”, nazwanej tak od nazwiska odkrywcy jej źródła w 1914 r. Co ciekawe, Rudolf Zuber był przede wszystkim specjalistą od odnajdywania złóż ropy naftowej. Specjalistą bardzo poszukiwanym przez liczne kompanie naftowe i rządy państw, które swój rozwój łączyły z przemysłem naftowym. Ropy naftowej szukał także w Polsce.
W Krynicy, inicjując głębokie na 810 m wiercenia, znalazł wodę. Wodę wyjątkową, którą zalicza się dziś do najsilniejszych w Europie szczaw alkaicznych i jaka z powodzeniem może zastąpić lecznicze wody Karlsbadu czy Vichy. Stosuje się ją przy leczeniu nadkwasoty, schorzeń przewodu pokarmowego, dróg żółciowych i cukrzycy. Woda „Zuber” znana jest również z tego, że łagodzi przykre objawy nadużycia alkoholu, a zawarty w niej lit wywiera wpływ przeciwdepresyjny.
Odkrywczą działalność w mieście aktywnie wspomagał inż. Leon Nowotarski, pod kierunkiem którego przystąpiono do wiercenia szybów w poszukiwaniu wody mineralnej do kąpieli oraz dr Franciszek Kmietowicz - lekarz, społecznik, z zamiłowania przyrodnik, autor rozpraw o kurorcie, w latach 1918-27 pełniący urząd pierwszego burmistrza Krynicy.
